Bagan – najlepsze momenty

Wszystko co najlepsze zaczyna się rano…
Gdy na dworze panuje jeszcze mrok okolica budzi się do życia. Rowerami, taksówkami i rikszami zaspani turyści pędzą aby nie przegapić mającego wkrótce rozegrać się niewiarygodnego spektaklu. Mimo wczesnej pory i porannego chłodu podekscytowani z niecierpliwością czekają, aż zza gór wyłoni się słońce aby pierwszymi promieniami oświetlić tonące jeszcze w porannej mgle świątynie. To jednak nie koniec atrakcji… wkrótce pojawiają się pierwsze balony. Niebawem unosi się już ich kilkadziesiąt, lecą w różnych kierunkach wypełniając całe niebo nad równiną.

Bagan sunrise

Tak właśnie wygląda wschód słońca nad Bagan – zdecydowanie najpiękniejszy widok i moment naszego pobytu w Birmie. Przeżywaliśmy to widowisko dwukrotnie ze szczytu Shwesandaw Pagody

Bagan sunrise
Bagan sunrise
Bagan sunrise
Bagan sunrise
Bagan sunrise
Bagan sunrise
Nie mniej ciekawie było podczas zachodów słońca. Jednak trzeba liczyć się z dużo większą ilością turystów, którzy potrafią pozbawić ten moment całej przyjemności. Nie bez znaczenia jest również brak porannej mgły która podczas wschodów słońca wzmacnia pocztówkowy efekt. Zachód słońca podziwialiśmy trzykrotnie. Pierwszy zdecydowanie najładniejszy obejrzeliśmy z tego samego miejsca co oba wschody czyli ze Shwesandaw Pagody. Niestety był on też najbardziej traumatyczny 🙁  Dlaczego? Zdjęcia wszystko wyjaśnią.

Shwesandaw-Pagoda-tłum
Shwesandaw-Pagoda-tłum
Drugi zachód, mimo gorszych widoków, był najbardziej klimatyczny. W ciągu dnia znaleźliśmy na uboczu małą świątynie w kompleksie Sinbyushin, przez długi czas byliśmy tam zupełnie sami i uznaliśmy, że to miejsce idealne na zachód słońca. Nie do końca tak było, choć atmosfera i kameralność (ostatecznie było nas 7 osób) zdecydowanie na plus. Ostatni zachód już z lepszym widokiem, oglądaliśmy z ogromnego tarasu pagody Pyathada który sprawił, że pomimo kilku wycieczek każdy znalazł miejsce dla siebie.

Bagan-sunset
Bagan-sunset
Bagan-sunset
Jeśli mielibyśmy polecać najlepsze miejsca na zachody słońca to wydaje nam się, że będzie to jednak Shwesandaw Pogoda – ze względu na tłumy obiecaliśmy sobie, że więcej się tam nie pojawimy, ale po obejrzeniu zdjęć obiektywnie musieliśmy stwierdzić, że właśnie w tym miejscu wyszły zdecydowanie najlepsze – poza tym polecamy North Guni, Bulethi i Pyathada.
Na wschody wybór pewnie będzie większy – wszystkie w/w, ale jeśli chcecie być bliżej startujących balonów to należy wybrać coś bliżej Nyaung U.


Jeżdżąc w ciągu dnia największe wrażenie robiło na nas Bagan widziane ze szczytu świątyń. Niestety nie na każdą z nich da się wejść – tylko nieliczne to umożliwiają. Jeśli mielibyśmy ułożyć nasz subiektywny ranking najlepszych miejsc to zdecydowanie znajdą się tam świątynie, które oferują najlepszą panoramę, ale zarazem pozwalają na kontemplacje w spokoju, z dala od grup turystów.
Taki ranking wyglądałby pewnie tak:

– Sinbyushin Complex – niedaleko wsi Minnanthu, zupełnie poza szlakiem turystycznym
Bulethi – przy drodze między Old Bagan a Nyaung U
– Thisawadi – przy drodze między New Bagan a Nyaung U
North Guni – niedaleko Shwesandaw Pagody z rewelacyjnym widokiem na potężną Dhammayangyi
Pyathada – w centralnym punkcie równiny, z ogromnym tarasem i super widokiem (na zachodzie słońca sporo ludzi,  ale znośnie)

A z nich takie widoki…

Bagan1
Bagan
Bagan
Bagan
Bagan
Było wiele innych ciekawych miejsc – świątynie z pięknymi malowidłami, z posągami Buddy, złote stupy. Dużo by pisać…

Nie przypadły nam do gustu te reklamowane w Old Bagan z największą Anananda Pagodą. Może to kwestia tłumów i trochę cepelianego klimatu…

Do wielu miejsc nie dotarliśmy czy to ze względu na ograniczenia czasowe (czas zdecydowanie za szybko nam minął), czy ze względu na ogrom terenu i ilość świątyń.Bagan-budda
Bagan-budda
Bagan-budda
Bagan-budda
Bagan-budda
Pewne jest jedno – te 3 dni pobytu w Bagan to dla nas zdecydowanie najlepszy czas spędzony w Birmie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.