Paź 31 2017

Jebel Shams i Wielki Kanion Arabii

Oman to kraj, który najlepiej poznawać niespiesznie, jest tyle niezwykłych miejsc, że nie sposób zobaczyć je wszystkie nie spędzając przy tym całych dni w samochodzie… Chcieliśmy tego uniknąć, a przede wszystkim pośpiechu i nerwowej gonitwy, która często towarzyszy krótkim wyjazdom, bo czasem liczy się nie dotarcie do celu a sama droga, zwłaszcza jeśli wiedzie przez spektakularne góry Al Hajar. Księżycowy, poprzecinany kanionami krajobraz spalony słońcem, wszystkim miłośnikom gór początkowo może wydać się monotonny i mało ciekawy, jednak przemierzając praktycznie bezludne szlaki nie sposób nie ulec magii tej ogromnej, majestatycznej przestrzeni.


Jebel Shams i Wielki Kanion Arabii

Po tygodniu spędzonym na plażach, pustyni i wadi byliśmy gotowi na odrobinę aktywnego wypoczynku i ostatnie 2 dni wyprawy do Omanu spędziliśmy przemierzając górskie szlaki. Najważniejszym punktem w planie były okolice najwyższej góry Omanu (ponad 3000 m n.p.m.) Jebel Shams (Góra Słońca). Jednak to nie sam szczyt ściąga w ten punkt dziesiątki turystów i sprawia, że jest ono wymieniane we wszystkich listach „top of the top” Omanu tylko rozciągający się u jego stóp Wielki Kanion Arabii. Miejsce naprawdę spektakularne, które tworzą dwie doliny – Wadi Ghul i Wadi Nakhr, choć spotkaliśmy się również z opiniami, że to jest tak naprawdę jedna dolina, a nazw używa się zamiennie. Kanion można oglądać z trzech stron.

Od dołu jadąc kilka kilometrów wymagającą trasą po dnie kanionu…



z góry z położonego na wysokości około 2000 m n.p.m. na rozległym płaskowyżu punktu widokowego …










lub spacerując jego wnętrzem (szlakami W6 i W6a)…








W okolicy mamy trzy oznakowane szlaki:
W4 – na Jebel Shams – choć niestety sam wierzchołek zajęty jest przez bazę wojskową i obowiązuje tam zakaz wstępu, natomiast tuż obok znajduje się inny szczyt, co prawda kilka metrów niższy (2997 m n.p.m,) ale za to dostępny dla wszystkich chętnych,
W6a – z wioski Al Khitaym w głąb kanionu do Wadi Ghul,
W6 – najbardziej spektakularna trasa zwana Balcony Walk lub Rim Hike wiodąca wnętrzem kanionu po skalnych półkach z wioski Al Khitaym do opuszczonej wioski Al Sab i właśnie na jej przejście ostatecznie się zdecydowaliśmy.

Na płaskowyżu bez problemu możemy biwakować, co ważne temperatura jest jakieś 10 stopni niższa od tej panującej na dole.

Jebel Akhdar

Zielone okolice pasma górskiego Jebel Akhdar (Zielona Góra) nieopodal płaskowyżu Sayq stanowią urozmaicenie monochromatycznego, górskiego krajobrazu. Aby się tam dostać konieczne jest dysponowanie samochodem z napędem 4×4 i jest to drobiazgowo sprawdzane w punkcie kontrolnym na początku drogi. Sama trasa jest asfaltowa, dosyć szeroka i bezpieczna jednak na tyle stroma, że nasz wypożyczony nowy Outlander momentami zaczynał mieć kłopoty – wjeżdża się w końcu na ponad 2000 m n.p.m. Na górze polecamy trekking szlakiem W18b, w czasie którego podziwiać można bajeczne panoramy gór i upraw tarasowych mieszkańców okolicznej wioski. Niestety szlak jest słabo oznaczony, wije się przez dziwne zaułki i można się momentami zgubić.










Misfat Al Abriyeen

W czasie drogi z Jebel Akhdar do Jebel Shams zajechaliśmy do malowniczej wioski Misfat Al Abriyeen gdzie spędziliśmy noc. Z wioski prowadzą 3 szlaki (szczegóły na pierwszych zdjęciach):
W9 – przez historyczną część starego Misfatu,
W9a – stromymi schodami w dół do wadi,
W9c – wzdłuż wadi i gajów palmowych do nowego Misfatu.
My zdecydowaliśmy się na spacer szlakiem W9 łączonym z W9c gdzie podziwialiśmy gaje palmowe wzdłuż których przechodzi falaj (kanał doprowadzający wodę i nawadniający uprawy), okoliczne góry i wadi oraz starą  zabudowę wioski.











Na koniec krótki filmik…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.