Maj 23 2015

Koh Tao – rajskie lenistwo

To było nasze drugie podejście do Koh Tao, w poprzednim roku mieliśmy już nawet wstępną rezerwację, ale ostatecznie wybraliśmy Kambodżę i Angkor Wat więc ostatecznie musieliśmy zrezygnować z pobytu na wyspie. Co takiego jest w Koh Tao, że wśród dziesiątek popularnych tajskich wysp to akurat na nią się tak uparliśmy? To przede wszystkim prawdziwy raj dla nurków, najpiękniejsze rafy i rybki, ciepła krystaliczna woda i to wszystko na stosunkowo spokojnej, niezatłoczonej, małej wysepce…

Koh Tao

Wyjazd na Koh Tao miał być dla nas jednym, wielkim odpoczynkiem po aktywnie spędzonym czasie w Birmie. Chyba też dlatego zarezerwowaliśmy dość drogą i komfortową willę z dale od wszystkiego – faktycznie mieliśmy zupełną ciszę i spokój. Planowaliśmy przez cztery dni leniuchować na rajskich plażach Wyspy Żółwia (to właśnie znaczy Koh Tao) i snoorkować pośród kolorowych rybek, które pojawiały się już na głębokości kolan 🙂

We wszystkich relacjach i przewodnikach miejsce to jest rekomendowane jako jeden z HITów Tajlandii – rajskie plaże, najlepsze miejsce do snoorkowania, mekka nurków, a do tego nie aż tak bardzo upalnie jak na lądzie. Brzmi jak bajka… i potwierdzamy to w 100%. Może tylko jedna rzecz trochę nas zaskoczyła, o której w sumie wiedzieliśmy, ale nie aż w takim stopniu sobie to wyobrażaliśmy. Chodzi o ukształtowanie terenu – wszędzie, naprawdę wszędzie są góry i nie uświadczysz 100m po płaskim ( no chyba tylko główna droga między Sairee a Chalok Baan Kao). Przed dotarciem na wyspę mieliśmy w planach przemieszczanie się rowerami jednak na miejscu natychmiast przekonaliśmy się, ze jedynym wyjściem jest skuter. Chodzenie na piechotę w połączeniu ze skwarem powoduje, że jest to opcja tylko dla wielbicieli Biegu Rzeźnika. Na szczęście nie mieliśmy wiele takich „przeżyć” i daliśmy radę zwiedzić wszystkie plaże na wschodzie i południu wyspy, a nawet jeden punkt widokowy na John-Suwan Rock.

Koh Tao
Koh Tao
Koh Tao
Koh Tao
Koh Tao
Koh Tao
Koh Tao
Koh Tao
Koh Tao
Koh TaoJeden z dni poświęciliśmy na kajakową wycieczkę na pobliską prywatną wyspę Koh Nangyuan. Tak naprawdę są to trzy malutkie wysepki połączone wąskim pasmem piasku. Miejsce naprawdę rajskie, rewelacyjne snoorkowanie, widok z punktu widokowego powalający, a sama podróż kajakiem – niezapomniana przygoda (zwłaszcza jak obok przepłynie szyba łódka).

Koh Nangyuan
Koh Nangyuan
Koh Nangyuan
Koh Nangyuan
Koh Nangyuan
Koh Nangyuan

INFO PRAKTYCZNE:

Na Koh Tao tak czy inaczej musimy dostać się drogą morską z Suratthani lub Chumphon – na wyspie nie ma lotniska. Z Bangkoku najprościej jest kupić łączony transport z Khao San – autobus + szybki katamaran, bądź bilet lotniczy łączony z transportem autobusowym do przystani i katamaranem w liniach lotniczych Air Asia lub NOK Air. My przetestowaliśmy obie drogi – firmą Lomprayah na Koh Tao i Air Asia do Bangkoku. Czas wyszedł podobny, a komfort jaki zapewniła Lomparayah na pewno większy. Bilety w obie strony kupiliśmy kilka miesięcy wcześniej przez internet.

  • ceny w sklepach i restauracjach jakieś 20% droższe niż na lądzie
  • wynajęcie kajaka na pół dnia – 400 bathów
  • wynajęcie skutera – od 150 bathów/doba
  • taxi (w zależności od odległości) – 100-200 bathów/osoba (po zmroku drożej)
  • wstęp na Koh Nangyuan – 100 bathów/osoba
  • wycieczka 7-godzinna dookoła wyspy ze snoorkowaniem (transport, lunch, zimne napoje w cenie, sprzęt do snoorkowania) – 800 bathów/osoba
  • najlepsze miejsce do nurkowania (z tych które odwiedziliśmy)Sai Daeng Beach
  • najlepsze miejsce na zachód słońca – jedna z wielu restauracji przy Sairee Beach

Przypominamy o naszym poradniku o Tajlandii – link

 

7 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Piekne opisy i fantastyczne zdjecia gratuluje.

  2. Świetny opis i piękne zdjęcia 🙂 wybieramy się na początku września na Koh Tao i zbieram informacje – czy wynajęty skuter bądź kajak można zostawić np. przy plaży by snurkować bądź pójść na punkt widokowy? Będę wdzięczna za pomoc 🙂

      • Maciek on 23 lipca 2015 at 21:04
        Author

      Tak. Bez żadnego problemu. Każdy tak robi. Powodzenia!

    • Rafał on 4 stycznia 2016 at 18:09
    • Odpowiedz

    Witam można prosić o namiar miejsca z 5 zdjecia?

      • Maciek on 4 stycznia 2016 at 22:27
        Author

      nie wiem czy liczysz zdjęcie tytułowe, więc:
      – zdjęcie z palmami (ja pod krzakiem) to plaża w Sharky Bay, dokładnie plaża w Haad Tien Beach Resort (dostępna dla wszystkich),
      – zdjęcie ze statkiem to Sai Daeng Beach

    • magda on 26 kwietnia 2016 at 15:24
    • Odpowiedz

    Witaj,
    wybieramy się z mężem do Tajlandii w grudniu, i nie mamy planu wycieczki, na pewno zaczniemy od Bangkoku:-) ale co dalej, nie wiemy czy udać się na pólnoc czy od razu na południe, mamy około 16 do 18 dni. Jakieś wskazówki? jaki był wasz plan podróży?

    Magda

      • Maciek on 26 kwietnia 2016 at 15:38
        Author

      przeczytaj ten poradnik i inne tematy o Tajlandi http://wyjechac.pl/tajlandia-poradnik/
      na końcu podane chronologicznie z linkami do konkretnych wpisów jak my spędziliśmy nasze 16 dni podczas pierwszego wyjazdu do TAJ.
      nie zmieniłbym tego programu na inny i taki polecam.

      oczywiście zamiast Krabi można wybrać jakieś wyspy, podarować sobie Kambodżę (nie polecam) czy Kanchanaburi i wymyślić kolejną wyspę…
      wszystko zależy od indywidualnych preferencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.