Kefalonia

Kefalonia jest największą z Wysp Jońskich. Zachwyca turkusowym kolorem morza, plażami otoczonymi wysokimi klifami, rozległymi przestrzeniami oraz wysokimi górami. Wyspa ze słabo rozwiniętą bazą turystyczną, dzięki czemu uchroniła się przed napływem masowej turystyki. Wizytówką wyspy jest plaża Myrtos, gdzie kręcono część scen do filmu „Kapitan Corelli” z Nicolasem Cage i Penelope Cruz.

Kefalonia sunset
Kontynuuj czytanie

Lefkada

Lefkada to niezwykła wyspa na Morzu Jońskim z bajkowymi plażami, wysokimi górami i turkusowym morzem. Porośnięta cyprysami, migdałowcami, drzewami cytrusowymi. Z malowniczymi greckimi wioskami w których spotkamy gaje oliwne. Miejsce z ciekawą historia sięgającą blisko 4 tysięcy lat.

Lefkada
Kontynuuj czytanie

Werona – miasto Romeo i Julii

Do Werony zajechaliśmy dosłownie na chwilę wracając z Toskani do domu. Celem  był oczywisty – spacer do Casa di Giulietta czyli domu Julii, bohaterki Szekspirowskiego dramatu „Romeo i Julia”. Jednak Werona to nie tylko balkon Julii – warto na pewno zobaczyć doskonale zachowany amfiteatr z czasów rzymskich – Arena. Ogromne wrażenie zrobił na nas tętniący życiem Rynek z kafejkami i straganami. Niestety czas naglił – przed nami było jeszcze 1200 km drogi do domu. Na Weronę 1,5 godziny to zdecydowanie było za krótko…

Werona
Kontynuuj czytanie

Florencja – perła Toskanii

Na koniec podróży po Toskanii zostawiliśmy sobie to co najlepsze. Wiedzieliśmy, że Florencja to miasto z największą ilością zabytków na świecie (!), ale to co zobaczyliśmy przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Domyślacie się więc, że dwa dni które spędziliśmy we Florencji były bardzo intensywne.

Florencja
Kontynuuj czytanie

Val d’Orcia – czyli prawdziwa Toskania

Jeżeli chcecie poczuć klimat Toskanii rodem ze scen filmu „Pod słońcem Toskanii” musicie udać się na południe od Sieny i pojechać trasą doliny rzeki d’Orcia (Val d’Orcia). Krajobraz zdominowały tu pola poprzecinane winnicami, uprawami oliwek i słoneczników oraz rzędami cyprysów wraz z niesamowitą i unikatową barwą spalonej ziemi. Do tego okoliczne kamienne miasta na wzgórzach i samotne zabytkowe wille naturalnie wkomponowują się w krajobraz.

Val d'Orcia
Kontynuuj czytanie

Siena – cud Toskanii

Siena zrobiła na nas największe wrażenie z miast Toskanii. Krajobraz został tu zdominowany przez gotyckie budowle w kolorze żółtobrązowym (‚siena palona’) i otaczające miasto wzgórza z czerwonawej gliny. Całość krajobrazu tworzy prawdziwie toskański klimat inspirujący od dawna artystów. Głównym punktem miasta jest Piazza del Campo – jeden z najsłynniejszych i najładniejszych placów na świecie w charakterystycznym kształcie muszli. Dwa razy w roku odbywa się tu niezwykle emocjonująca, choć trwająca jedynie trzy okrążenia wokół placu gonitwa konna. Gonitwa ta jest punktem kulminacyjnym Palio – festynu na cześć Matki Boskiej, którego tradycja sięga czasów średniowiecza.

Piazza del Campo
Kontynuuj czytanie

San Gimignano i Volterra

San Gimignano to kolejny „konieczny” do zobaczenia punkt na mapie Toskanii. Zdajemy sobie sprawę, że mocno nadużywamy słów „koniecznie” i „obowiązkowo musicie zobaczyć” – cóż jednak zrobić kiedy są one zupełnie uzasadnione gdy piszemy o Toskanii. Miasteczko nie jest może tak popularne i oblegane przez turystów jak Piza i Florencja posiada jednak niesamowity klimat który tworzą zachowane w doskonałym stanie średniowieczne zabudowania z cegły. Centrum historyczne wpisano na listę UNESCO. W obrębie murów znajduje się 14 wież z szarego kamienia. Najpiękniejszy widok zobaczymy na Piazza del Duomo – surowy kościół kolegiacki, stare rezydencje oraz siedem wież. Z murów rozpościera się przepiękny widok na typowe dla Toskanii krajobrazy.

San Gimignano
Kontynuuj czytanie

Lukka

Lukka niegdyś stolica Toskanii – otoczona wałem obronnym kryje w sobie sieć małych, uroczych uliczek, skwerów, placów oraz kilka z najpiękniejszych dzieł architektury romańskiej. Miasto choć niewielkie trudno mu odmówić uroku. Po kilku dniach spędzonych w Wenecji udaliśmy się do naszej następnej miejscówki – w stronę Toskanii. Po drodze zboczyliśmy jednak z trasy aby zobaczyć Lukke i Pize oraz odpocząć od tłumów turystów których napotkaliśmy w Wenecji.

Lukka
Kontynuuj czytanie