Lut 07 2016

Jotunheimen – Dom Olbrzymów

Jotunheim (w dosłownym tłumaczeniu Dom Olbrzymów) to najwyższe góry w Skandynawii i według nordyckiej mitologii miejsce zamieszkane przez mityczne olbrzymy, które przez wieki toczyły zaciętą walkę ze skandynawskimi bogami. Majestatyczne, ośnieżone szczyty, polodowcowe doliny, błękitne jeziora a także liczne szlaki turystyczne sprawiają, że jest to wymarzone miejsce do pieszych wędrówek. Spotkaliśmy w górach Jotunheim grupę Polaków, którzy od prawie tygodnia wędrowali po górach, nie schodząc w doliny, rozbijając obozowiska gdzie popadnie i chociaż sami przypominali już trochę zarośnięte trolle to domyślamy się, że wspomnienia i przeżycia mieli niesamowite.

Valdresflye

Czytaj wpis

Sty 16 2016

Droga Atlantycka

Każdy dzień spędzony w Norwegii był szczegółowo zaplanowany od rana do wieczora, każdy był cenny i niepowtarzalny bo codziennie spaliśmy w innym miejscu i nie było opcji powrotu – właśnie ta świadomość sprawiała, że tak bardzo przeżywaliśmy kiedy nasz plan zderzał się z rzeczywistością i coś nam nie wychodziło. Ale jak się okazuje nie ma tego złego, bo zawsze pojawiają się nowe możliwości i dzięki temu zobaczyliśmy przepiękny Narodowy Park Rondane a i sama Droga Atlantycka nawet w odcieniach szarości prezentowała się doskonale.

Droga Atlantycka Czytaj wpis

Sty 02 2016

Droga Trolli

Mieliśmy spory problem z tym wpisem i długo nie mogliśmy się do niego zabrać – kompletnie nie mieliśmy pomysłu jak opisać miejsca w których byliśmy, ale których tak naprawdę nie widzieliśmy… Najgorsza pogoda w czasie całego wyjazdu: deszcz, mgła gęsta jak mleko i nisko wiszące chmury sprawiły, że hity takie jak Droga Trolli stały się praktycznie niewidoczne a zaplanowany trekking w ogóle nie wypalił, co mocno popsuło nam humory. Ogólnie był to dzień wielu rozczarowań i wymuszonych przez pogodę zmian w planach, no cóż Trolle chyba nas nie polubiły…

Trollstigen

Czytaj wpis

Gru 10 2015

Alesund, Hjørundfjord i Alpy Sunnmøre

Norwegia chociaż pod względem powierzchni jest zdecydowanie większa od Polski ma ponad siedmiokrotnie mniej mieszkańców i jest drugim, po Islandii, najrzadziej zaludnionym państwem w Europie. Tą statystykę czuć było każdego dnia i często zastanawialiśmy się czy mijane po drodze wioski i miasteczka są prawdziwe czy stanowią tylko dawno opuszczoną scenografię jakiegoś nie znanego nam filmu 🙂 Po kilku dniach spędzonych z dala od większych miejscowości, dojeżdżając do Alesund liczyliśmy, że właśnie tam podpatrzymy prawdziwe miejskie życie Norwegów, pełne sklepów, kawiarni i gwarnego tłumu – w końcu to podobno najpiękniejsze miasto Norwegii. Szybko przekonaliśmy się, że Alesund nie odbiega niczym od norweskich „standardów” jednak pod względem widoków jest wyjątkowe.

Alesund at night Czytaj wpis

Lis 27 2015

Majestatyczny Geirangerfjord

Geirangerfjord jest jednym z najbardziej widowiskowych i zachwycających norweskich fiordów dzięki czemu został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Co takiego wyróżnia Geirangerfjord spośród setek innych? Jest na tyle głęboki, że mogą do niego wpływać ogromne, pełnomorskie statki wycieczkowe, które stały się już nieodłącznym elementem panoramy, po jego niedostępnych zboczach spływają malownicze wodospady w tym najbardziej znany De Syv Søstre (Siedem Sióstr). Wszystko to podziwiać można z rożnych perspektyw i wysokości dzięki licznym punktom widokowym rozmieszczonym w strategicznych miejscach. Natura była naprawdę łaskawa dla Geirangerfjordu i nie poskąpiła mu urody.

Flydalsjuvet Czytaj wpis

Lis 20 2015

Praga – niedziela 5:00 rano

Praga na weekend to zawsze świetny pomysł, jednak gdy trwają wakacje, na ulicach tłumy turystów i blisko 40 stopni Celsjusza na termometrze to nawet tacy zdeklarowani fani stolicy Czech jak my mają wątpliwości… Po sobocie spędzonej właśnie w takich warunkach nasza wrażliwość na uroki Pragi gdzieś się ulotniła i jedyne o czym marzyliśmy to ustronne, chłodne miejsce i coś zimnego do picia, najlepiej w dużym kuflu. Lekko rozczarowani i zmęczeni, bo przecież nie tak to miało być, rozmyślaliśmy jak spędzić niedzielę… Hmm, a może tak Praga 5 rano?

Praga Czytaj wpis

Lis 07 2015

Nigardsbreen – nasz pierwszy lodowiec

Czy lód naprawdę może być aż tak błękitny? A może to słońce powoduje, że ma taki kolor? Widok był naprawdę niesamowity i zadziwiający tym bardziej, że nigdy wcześniej nie widzieliśmy i nie byliśmy na żadnym lodowcu. I pomyśleć, że mogliśmy go w ogóle nie zobaczyć, bo biorąc pod uwagę obfitość norweskich atrakcji i konieczność zjechania z trasy kilkanaście kilometrów, zastanawialiśmy się czy sobie nie odpuścić tej wycieczki. Na szczęście podjęliśmy dobrą decyzję i koniec końców znaleźliśmy się przy największym lodowcu kontynentalnej Europy czyli Jostedalsbreen.

Nigardsbreen Czytaj wpis

Lis 01 2015

Snovegen i Sognefjord

Snøvegen (Śnieżna Droga) była kolejnym etapem naszej podróży i kolejnym Narodowym Szlakiem Turystycznym na naszej liście. Jak sama nazwa wskazuje dominują tam surowe krajobrazy wprost z krainy lodu, zamarznięte jeziora i ogromne zaspy śniegu stanowiące nie lada atrakcję – szczególnie w środku lata. To jednak nie wszystko co mogliśmy podziwiać – na trasie był jeszcze cudowny widok z wysokości ponad 600 m na Aurlandsfjord. Dodatkowo tego dnia przejechaliśmy najdłuższym tunelem na świecie, zwiedziliśmy dwa kościoły klepkowe w Borgund i Hopperstad oraz przepłynęliśmy wzdłuż Sognefjordu – najdłuższego fiordu w Norwegii tak głęboko wcinającego się w głąb kraju, że przecina go niemal na pół. Tak właśnie wyglądał nasz każdy dzień w Norwegii – głowa bolała od nadmiaru atrakcji…

Snøvegen Czytaj wpis

Starsze posty «

» Nowsze posty