Rethymnon – forteca wenecka

Na zwiedzanie Rethymnonu warto zarezerwować sobie co najmniej jeden dzień aby na spokojnie powłóczyć się krętymi wąskimi uliczkami z mnóstwem barów i tawern oferujących świeże owoce morza, pozwiedzać historyczne budowle i zrobić zakupy na miejskim targowisku gdzie znaleźć można dosłownie wszystko. To urocze miasto ma burzliwą historię bowiem jako atrakcyjny port stało się łakomym kąskiem dla najeźdźców i korsarzy. Rethymnon okres rozkwitu zaliczył podczas panowania Wenecjan i właśnie z tego czasu pochodzi większość najpiękniejszych i najlepiej zachowanych architektonicznych atrakcji miasta.

Rethymnon

Pomimo tego, że w maju nie ma jeszcze tak wielu turystów po przybyciu do Rethymnonu musieliśmy zrobić parę kółek wokół miasta w poszukiwaniu miejsca parkingowego. W pobliżu weneckiej fortecy znajduje się kilka dużych parkingów, ale już grubo przed południem wszystkie były zajęte. Cofnęliśmy się zatem trochę i bez problemu znaleźliśmy całkowicie pusty parking nad samym morzem (widok z parkingu na zdjęciu poniżej). Podekscytowani ruszyliśmy piękną promenadą przy samym morzu w kierunku pierwszej tego dnia atrakcji czyli górującej nad miastem monumentalnej fortecy obronnej zbudowanej przez Wenecjan. Właśnie w tym miejscu na wzgórzu zaczęła się historia miasta i w starożytnych czasach powstała osada rybacka – Rithymna. Polecamy wejście na teren fortecy (wstęp – 4 EUR, dzieci i studenci – bezpłatnie) i spacer po jej wałach obronnych z których roztacza się cudowny widok na miasto, morze i góry – świetne miejsce na zrobienie zdjęć.

Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
RethymnonZ fortecy spacerkiem ruszyliśmy na Stare Miasto w kierunku fontanny Rimondii na placu Platanos, która zyskała nieoficjalne miano symbolu miasta. O popularności tego miejsca może świadczyć fakt że, aby zrobić choć jedno sensowne zdjęcie musieliśmy uzbroić się w cierpliwość i stać w swego rodzaju nieformalnej kolejce – aż strach pomyśleć co dzieję się latem…

RethymnonKręte, wąskie uliczki z kaskadami kwitnących kwiatów, klimatyczne knajpki i cudowne słońce sprawiły, że nawet zwykła kawa wypita w takiej scenerii stała się świętem i mega przyjemnością.

Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
RethymnonCiekawym miejscem w Rethymnonie jest port wenecki, którego niewielkie rozmiary sprawiają, że cumują tu tylko małe kutry i jachty. Ogólnie mimo niewątpliwego uroku tego miejsca ma się wrażenie lekkiej ciasnoty i klaustrofobii, restauracyjne stoliki umieszczone przy głównym przejściu mocno utrudniają spacer zmieniając go w slalom pomiędzy stolikami i ucieczkę przed momentami nachalnymi naganiaczami mówiącymi chyba we wszystkich językach świata. Co ciekawe już z daleka krzyczeli do nas po polsku i jeszcze długo próbowaliśmy rozgryźć skąd wiedzieli, ze jesteśmy z Polski. Oddech mogliśmy złapać dopiero gdy przedostaliśmy się na drugą stronę portu w pobliże latarni zbudowanej w VXII w. przez Turków.

Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon
Rethymnon

 

2 Komentarze

  1. Ależ tam pięknie! Przywieźcie nam do Polski trochę słońca!

  2. Miasto jest faktycznie niezwykle urokliwe. Mój kolejny cel na przyszłe wakacje na Krecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.