Gru 26 2017

Lofoty – najpiękniejsze miejsca

Patrząc na mapę Lofoty wyglądają niczym fantazyjna plama atramentu, która rozbryzgła się na dziesiątki małych wysepek. W rzeczywistości archipelag tworzy pięć dużych wysp: Austvågøy, Vestvågøy, Moskenesøya, Flakstadøya, Gimsøya połączonych 230 km długości drogą stanowiącą Narodową Trasę Turystyczną Lofotów, która zaczyna się przed mostem na cieśninie Raftsundet, a kończy w niewielkiej i urokliwej wiosce rybackiej Å położonej na samym końcu archipelagu. Przejechanie tego odcinka nie wymagałoby wiele czasu gdyby nie otaczające widoki – wierzcie nam na tym niewielkim skrawku ziemi spędzić można całe tygodnie i wciąż czuć niedosyt.

Kontynuuj czytanie

Gru 02 2017

Lofoty – wakacje za kołem podbiegunowym

Każdy z nas ma na swojej liście miejsca, które zachwyciły i z którymi wiążą się wspaniałe wspomnienia, ale do których niekoniecznie chciałby wrócić i takie gdzie już od pierwszego dnia pobytu wie, że na jednej podróży się nie skończy… dla nas takim miejscem jest zdecydowanie Norwegia. Kiedy dwa lata temu byliśmy tam po raz pierwszy powstał całkiem precyzyjny plan na kolejny wyjazd, a cel również był bardzo konkretny – Lofoty. Archipelag malowniczych wysp położony za kołem podbiegunowym przez wielu uznawany za najpiękniejszą część Norwegii, a nawet za jeden z najpiękniejszych archipelagów na świecie. O tym jak daleko na północ położone jest to miejsce łatwo zapomnieć patrząc na piaszczyste plaże oblewane przez idealnie lazurową wodę szczególnie gdy pogoda dopisze, bo mimo zmiennej aury słonecznych dni nie brakuje, a klimat dzięki ciepłemu Prądowi Zatokowemu jest znacznie łagodniejszy niż w innych miejscach na tej szerokości geograficznej.

Kontynuuj czytanie

Paź 31 2017

Jebel Shams i Wielki Kanion Arabii

Oman to kraj, który najlepiej poznawać niespiesznie, jest tyle niezwykłych miejsc, że nie sposób zobaczyć je wszystkie nie spędzając przy tym całych dni w samochodzie… Chcieliśmy tego uniknąć, a przede wszystkim pośpiechu i nerwowej gonitwy, która często towarzyszy krótkim wyjazdom, bo czasem liczy się nie dotarcie do celu a sama droga, zwłaszcza jeśli wiedzie przez spektakularne góry Al Hajar. Księżycowy, poprzecinany kanionami krajobraz spalony słońcem, wszystkim miłośnikom gór początkowo może wydać się monotonny i mało ciekawy, jednak przemierzając praktycznie bezludne szlaki nie sposób nie ulec magii tej ogromnej, majestatycznej przestrzeni.


Kontynuuj czytanie

Wrz 12 2017

Wadi – kawałek raju

Żar leje się z nieba, powietrze wibruje nad rozgrzaną ziemią, a dookoła krajobraz spalony słońcem – w takim otoczeniu zielone oazy bujnej zieleni z cudownie chłodną wodą, ukryte w cieniu wysokich skał stanowią istny cud natury dający wytchnienie i ulgę zmęczonym upałem ciałom. Takie miejsca to typowe wadi czyli suche doliny zmieniające się w porze deszczowej w koryta rzek, otoczone palmami i wielkimi paprociami, z naturalnymi basenami wypełnionymi lazurową, zachęcającą do kąpieli wodą. W czasie naszego pobytu zobaczyliśmy trzy najpopularniejsze wadi w Omanie – każde zupełnie inne, wszystkie niesamowicie piękne niczym kawałek raju pośrodku niczego. Chyba nigdy wcześniej nie wymoczyliśmy się tyle w wodzie co w Omanie, korzystając z każdej okazji żeby się ochłodzić


Kontynuuj czytanie

Lip 27 2017

Wahiba Sands

Asfalt kończy się nagle, bez ostrzeżenia znikają domy, ulice, ludzie i już po chwili otacza nas tylko żółty ocean piasku i totalne pustkowie. Wiatr unosi w powietrzu pył i drobniutkie kryształki sprawiając, że pomimo zamkniętych szyb w samochodzie, pełno ich we włosach, kieszeniach i nieprzyjemnie zgrzytają w zębach, krajobraz staje się jakby mniej wyraźny. Podekscytowanie miesza się z niepewnością, a momentami ze strachem gdy dookoła żywego ducha a silnik ryczy coraz głośniej gdy koła grzęzną w sypkim podłożu… Mieszanka tych uczuć i niesamowite widoki, noc w beduińskim namiocie, wałęsające się wszędzie wielbłądy, szalony zjazd z kilkudziesięciometrowych wydm, a nawet to, że się zakopaliśmy sprawiło, że pustynia Wahiba Sands to dla nas niekwestionowany hit Omanu, a na pytanie co jest takiego ciekawego w tej wielkiej piaskownicy odpowiadamy – WSZYSTKO!

Kontynuuj czytanie

Cze 25 2017

Maskat i omańskie wybrzeże

Oman to idealny kompromis pomiędzy zwolennikami leżenia na słońcu i wyczynowcami, bo oprócz katalogu idealnych plaż mamy też okazje wylać siódme poty w czasie trekkingu po górach lub odczuć emocje rodem z rajdu Paryż – Dakar jadąc po pustyni. To wszystko było w naszych planach, ale spotkanie z Omanem postanowiliśmy zacząć od morza, a dokładniej od leniwego wygrzewania się na piaszczystych i pustych plażach, bo chociaż kochamy aktywny wypoczynek to kto odmówi leniwej włóczędze od plaży do plaży i kąpieli w idealnie lazurowej wodzie? Wolni od zobowiązań początek urlopu postanowiliśmy poświęcić na błogie „nicnierobienie”, poszukiwanie najlepszego miejsca na plażowanie i  najlepszej miejscówki na nocleg koniecznie z widokiem na ocean 🙂 W końcu linia brzegowa Omanu to ponad dwa tysiące kilometrów, wiec nie ma problemu aby każdy znalazł tam swoją rajską plażę, a może przy okazji zobaczył też niezwykłe widowisko – żółwice składające jaja, bo Oman to miejsce lęgowe aż czterech z siedmiu żyjących na świecie gatunków żółwi morskich.

Kontynuuj czytanie

Cze 10 2017

Oman – nasza arabska włóczęga

Dlaczego Oman?  A gdzie to dokładnie jest ? Czy tam jest bezpiecznie? To były najczęściej zadawane pytania gdy mówiliśmy gdzie tym razem się wybieramy co świadczyć może o tym, że choć Oman coraz częściej pojawia się w relacjach blogerów czy w prasowych felietonach to w dalszym ciągu pozostaje dosyć tajemniczym miejscem na mapie. No więc dlaczego Oman – bo jest zupełnie wyjątkowy wśród krajów arabskich gdzie tradycja zgodnie łączy się z nowoczesnością, tolerancyjny, przyjazny i otwarty co daje możliwość poznania kultury arabskiej w bezpiecznym otoczeniu –  dowód to czwarte miejsce Omanu w rankingu najbezpieczniejszych krajów świata! (Polska na 48 miejscu). Rozciągający się wzdłuż wschodniego brzegu Półwyspu Arabskiego z jednej strony oblewają ciepłe wody Oceanu Indyjskiego, a od strony kontynentu zalewa ocean piasku ponieważ, aż 80% powierzchni kraju (zbliżonej do Polski) pokrywają pustynie, do tego mamy jeszcze góry z najwyższym szczytem Jebel Shams (3028 n.p.m.), kaniony i wadi (suche doliny zmieniające się porze deszczowej w koryta rwących rzek) gdzie w cieniu odpocząć można od upałów. Jednym słowem w Omanie nie ma miejsca na nudę, a gdy do tego uda nam się popływać z delfinami, zobaczyć żółwie składające jaja  na plaży czy zrobić fotkę z flamingami wyjazd do Omanu stanie się jednym z najlepszych w życiu.

Kontynuuj czytanie

Maj 06 2017

Sycylia – wyspa słońca

Największa wyspa na Morzu Śródziemnym to kwintesencja południowego stylu życia – niezliczone kawiarnie i restauracje, w których serwowane są aromatyczne, wyrafinowane potrawy i najlepsze desery ze słynnym cannoli na czele, przesycona historią architektura w tętniących życiem, rozgrzanych słońcem miasteczkach, gaje cytrynowe i kwitnące nawet upalnym latem subtropikalne rośliny, skaliste zatoczki w których ostra czerń wulkanicznych skał kontrastuje z lazurową wodą. Sycylia to mekka tych którzy pragną słońca i wiecznych wakacji. Oprócz turystycznego wizerunku wyspa ma również swoje wstydliwe oblicze – wszechobecna mafia oplatająca swymi mackami każdą gałąź gospodarki, dewastacja środowiska i hałdy śmieci zmieniające pocztówkowe krajobrazy w cuchnące wysypiska… Mentalność Sycylijczyków – tak jak sama wyspa – również jest pełna kontrastów: pomocny, przyjazny mieszkaniec dla którego rodzina jest najważniejsza w jednej chwili potrafi śmiertelnie się obrazić i w „ekspresyjny” sposób wyrazić co myśli, bywa arogancki i  niezbyt garnie się do pracy ale jego prawdziwy, południowy temperament najlepiej widać za kółkiem gdzie za pomocą gestów i klaksonu wyraża zarówno dezaprobatę dla umiejętności innych kierowców jak i sympatyczne pozdrowienie. Musimy przyznać, że właśnie ta kwestia wzbudzała w nas największe obawy, na szczęście nie było tak strasznie i pomijając Palermo, jeździło nam się po Sycylii całkiem nieźle 🙂

Kontynuuj czytanie