Lis 13 2016

4×4 po islandzkim interiorze

Zaledwie kilka kilometrów od wodospadu Gullfoss – pełnego turystów podróżujących po Islandii popularnym Golden Ring zaczyna się zupełnie inny krajobraz, ba… śmiało można powiedzieć, że nawet zupełnie inny świat chociaż to wciąż ta sama wyspa tylko w kolejnej już odsłonie. Po wjechaniu w interior, zdaliśmy sobie sprawę, że to nie z gejzerami, wodospadami czy fiordami kojarzyła nam się dotychczas wyspa, ale właśnie obrazami tej rozległej pustki reagowaliśmy dotychczas na słowo Islandia. Ogon kurzu ciągnący się za samochodem, jak okiem sięgnąć nie zmącona nawet najmniejszym krzaczkiem, pozbawiona zieleni ogromna przestrzeń i tylko gdzieś w oddali szaroniebieskie lodowce… a i jest jeszcze coś co zawsze będzie nam się kojarzyło z tą częścią Islandii – wielkie, naprawdę ogromne samochody, a nawet prawdziwe monster trucki na których głazy, kamienie i ogromne dziury szutrowych dróg nie robiły żadnego wrażenia.

kerlingarfjoll

Czytaj wpis

Paź 08 2016

Golden Ring i najwyższe wodospady Islandii

Mijając nieliczne na naszej trasie miasta i miasteczka próżno szukaliśmy typowej skandynawskiej architektury jaką zachwycaliśmy się podczas ubiegłorocznej podróży po Norwegii. Najczęściej widzieliśmy małe, nadszarpnięte zębem czasu drewniane domki bardziej przypominające rybackie chatki niż szklane, nowoczesne pałace kojarzące się z wyrafinowanym stylem skandynawskim. Przejeżdżając dwukrotnie przez Reykjavik utwierdziliśmy się tylko w naszym przekonaniu, że na Islandii to właśnie przyroda jest tym co najlepsze i dlatego całkiem świadomie zrezygnowaliśmy z poszukiwań architektonicznych perełek Reykjaviku i zwiedzania miasta. Nie żałowaliśmy wcale bo już w niewielkiej odległości od stolicy perełek, ale tych przyrodniczych  jest całe mnóstwo: gorące strumienie, strzelające w niebo gejzery, dymiące pola geotermalne i mnóstwo wodospadów z których naprawdę do tej pory nie potrafimy wybrać najpiękniejszego.

strokkur

Czytaj wpis

Wrz 10 2016

Półwysep Snæfellsnes czyli Islandia w pigułce

Latem na Islandii panują białe noce co w praktyce oznacza, że słońce zachodzi tylko na około dwie godziny – dla turystów zjawisko to ma same plusy bo kiedy czas przestaje mieć znaczenie jeździć, oglądać i podziwiać widoki można praktycznie całą dobę – dopóki nie padniemy ze zmęczenia 🙂 Dodatkowo czas na wyspie przesunięty jest o dwie godziny do tyłu więc gdy nasze przyzwyczajenia budziły nas około siódmej rano tam była dopiero piąta, słońce świeciło już wysoko na niebie i mieliśmy przed sobą naprawdę dłuuugi dzień. I dobrze bo było co robić, szczególnie kiedy w planie był Półwysep Snæfellsnes nazywany popularnie „Islandią w pigułce” bo rzeczywiście gdyby mieć  tylko jeden dzień na wyspie to właśnie tam zobaczyć  można wszystko to co na Islandii najlepsze…

Snaefellsnes

Czytaj wpis

Lip 21 2016

Fiordy Zachodnie

Islandia to prawdziwy raj dla fotografów, tych profesjonalnych, których z podziwem podpatrywaliśmy i tych zupełnych amatorów takich jak my bo pejzaży gotowych na pocztówki jest tam co nie miara. Nieraz zastanawialiśmy się czy uda nam się dojechać do celu gdy dosłownie co pięć minut padało hasło „stop” i już wybiegaliśmy z auta robić kolejną fotkę. Czasem temu „stop” towarzyszył pisk opon jednak nie miało to większego znaczenia gdy daleko, daleko za nami nie było żadnych samochodów, a przed nami nic tylko malownicze widoki… byliśmy sami 🙂 Tak właśnie jest na Fiordach Zachodnich, nie uświadczysz żywego ducha i wcale nie  świadczy to o tym, że są to rejony mniej interesujące niż Ring Road wręcz przeciwnie atrakcji jest tam co nie miara.

Sandafell

Czytaj wpis

Lip 07 2016

Islandia – kraina lodu i ognia

Gdyby zrobić ranking miejsc na świecie gdzie pełne zachwytu słowo „wow” pada najczęściej Islandia byłaby prawdopodobnie nie do pobicia. Chociaż dzięki wyczynom walecznych wikingów na EURO 2016 o tej zagubionej gdzieś na Atlantyku wyspie zrobiło się ostatnio głośno to wciąż pozostaje na uboczu głównych, turystycznych szlaków, a jest miejscem naprawdę wyjątkowym, idealnym dla wszystkich pragnących uciec od zgiełku codziennego świata, poczuć jedność z przyrodą i kontemplować jej majestatyczne wręcz piękno. W jednym z przewodników przeczytaliśmy, że wyspa ma niesamowity wpływ na człowieka, potrafi zmienić brutala w poetę, a sceptyka w człowieka wierzącego i wierzcie nam nie ma w tym krzty przesady…

Islandia_maskonury

Czytaj wpis

Cze 03 2016

Teide – bliżej nieba

Życie pod jednym dachem z nastolatkiem często sprowadza się do sztuki kompromisów, a gdy preferencje co do spędzania wolnego czasu są tak totalnie różne „gorące” dyskusje dotyczą nawet tak przyjemnego tematu jak kierunek wakacji. Spartańskie warunki w Norwegii dopiekły trochę naszej córce dlatego kolejny wyjazd miał być skrojony idealnie pod nią czyli żadnych górskich wycieczek, zimna i deszczu tylko słońce, basen, plaże no i to co najważniejsze zasięg internetu non stop!  Ale jeden wyjątek od tego słodkiego lenistwa musieliśmy zrobić czyli zdobyć Pico del Teide – najwyższy szczyt Hiszpanii znajdujący się właśnie na Teneryfie, toteż gdy nasza córka przyłapała nas na pakowaniu górskich butów i ciepłych ciuchów – jej mina – bezcenna 🙂

Pico del Teide

Czytaj wpis

Maj 02 2016

Tour de Tenerife

Planując pobyt na Teneryfie wymyśliliśmy sobie, że fajnie byłoby objechać dookoła całą wyspę wzdłuż wybrzeża. Wydawać by się mogło, że skoro mamy do czynienia z największą z kanaryjskich wysp będzie stanowiło to nie lada wyzwanie, jednak w praktyce okazało się, że „Tour de Tenerife” to tak naprawdę tylko 220 km  z czego w większość drogi suniemy komfortowo po autostradzie. Aby objazd nie był tylko „zaliczeniem” wypełniliśmy go kilkoma „must see” Teneryfy do których zaliczyć można klify Los Gigantes, Masca, góry Teno z przylądkiem Punta de Teno oraz uroczą miejscowość Garachico. Całość zakończyliśmy wieczorną kąpielą w ocenie z przepięknym zachodem słońca w tle.

Masca

Czytaj wpis

Kwi 05 2016

Teneryfa – najpiękniejsze plaże i góry Anaga

Teneryfa to kierunek idealny szczególnie gdy za oknem zimno i ciemno a my tęsknimy za słońcem i przyjemnym ciepłem. Po pobycie w Norwegii, gdzie trochę jednak wymarzliśmy bardzo potrzebowaliśmy pozytywnej, słonecznej energii więc postanowiliśmy skorzystać z otwarcia nowego połączenia Ryanaira Berlin – Teneryfa. Największa i chyba najbardziej ciekawa ze wszystkich Wysp Kanaryjskich ma do zaoferowania o wiele więcej niż tylko słońce, plaże i ciepłe wody oceanu. Księżycowy, powulkaniczny krajobraz wyspy, liczne doliny, wąwozy czy pasma górskie z największą atrakcją Teneryfy na czele – najwyższą górą Hiszpanii Pico del Teide – zrobią ogromne wrażenie na wielbicielach przyrody, szukający błogiego lenistwa odpoczną  na czystych i kolorowych plażach, zaś najmłodszych ucieszą niesamowite aquaparki czy parki rozrywki jak  Siam Park, Loro Park czy Jungle Park.

Playa de Benijo

Czytaj wpis

Starsze posty «